Jeśli spodziewasz się tutaj wróżenia z fusów, horoskopów i tym podobnych spraw, muszę Cię rozczarować…. Mowa będzie jednak o magii…. O magii, którą mozemy sami stworzyć. Czy słyszałeś o filmie „The Secret”? Jest naprawdę porywający. Traktuje o tym, iż rzeczywistość kreowana jest poprzez nasze myśli. Jesli uważasz, ze to mrzonki, nie czytaj dalej. Dla zainteresowanych prezentuję fragment tego filmu ściągnięty z z You tube. Udało mi się znaleźć jedynie wersję oryginalną, bez tłumaczenia, tzn po angielsku. Jednak moim zdaniem obrazy sa tak sugestywne, że zrozumiesz wiele, nawet nie znając angielskiego. Problem możesz mieć jedynie z fragmentami stricte mówionymi.

I jak Ci się podobało?

Jestem właśnie świeżo po lekturze książki „The Secret”. Strategia w niej opisana przedstawiana jest jako banalnie łatwa. Cóż, ja powiem z pełną odpowiedzialnością, że łatwa nie jest….

Skrótowo rzecz ujmując, wygląda to tak:

Każdy z nas chciałby być szczęśliwy, otoczony miłością, dobrobytem, itp.

Niewielu to osiąga….

Dlaczego?

Bo skupiamy się na tym, czego nie chcemy.

Na świecie jest wystarczająco dużo wszystkiego dla wszystkich. Niczego nie zabraknie. Żeby coś dostać nie musimy nikomu tego zabierać. Wystarczy poprosić i wierzyć, że się dostanie. Używać czasu teraźniejszego, np:

Mam dużo pieniędzy.

Mam piękny dom.

Mam wspaniałego partnera.

Mam mądre, udane dzieci.

Zamiast tego, co robimy, co myślimy, co mówimy?

Mam za mało pieniędzy.

Nie stać mnie na dom.

Jestem samotna. lub Mój partner nie spełnia moich oczekiwań.

Moje dzieci źle się uczą, nie pomagają mi w domu.

Itd, itp.

Wyrażamy te słowa, myśli właśnie w czasie teraźniejszym. Tym samym wysyłamy światu błędne przesłanie. Świat odbiera to jako nasze życzenie. Przyjmuje, że tego właśnie chcemy. Mieć za mało pieniędzy, nie mieć domu, nie mieć partnera, mieć nieudane dzieci.

Wszystko, co należy zrobić, to zmienić optykę myślenia. Zacząć wyrażać w czasie teraźniejszym to, czego naprawdę chcemy i spokojnie czekać na zmiany. Wszystko.

Proste? Autorzy książki uważają, że tak…. Ja nie…..

Dlaczego?

Otóż uważam, ze tkwiące w nas nawyki, uprzedzenia, sposób wychowania są tak silne, iz nie wystarczy pstryknąć, by wszystko się zmieniło.

Opanowanie własnego umysłu nie jest proste. Niektórzy ćwiczą to latami poprzez medytację, rozmawiając z psychologami, na kursach automotywacyjnych, itd.

Zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że wypsnie nam się myśl nieodpowiednia, adekwatna do starego sposobu myślenia. Osiągnięcie tego, by nasze myśli były zawsze idealne jest mega trudne. Tak uważam. Chętnie poznam inne opinie i sposoby jak sobie z tym radzić. Piszcie do mnie:)

Co jeszcze jest ważne?

Reklamy

9 uwag do wpisu “Magia i czary

  1. czytałam „sekret” jest wspaniałym poradnikiem, jak zacząć żyć, jak czerpać z zycia to co dla nas jest najważniejsze…podpowiada, nakierowuje…pomaga…
    dla mnie jest to przewodnik, bardzo mipomógł i nadal pomaga…ale tez mam prawdziwych przyjaciół wokoł siebie, ktorzy tez czytali i czytaja, pomagaja mi tez przetrwac trudne chwile…a jest ich co raz mniej…:) dzisiaj podpowiedz dostalam…aby cos miec musisz bardzo tego chciac… „wszystko czego potrzebuje juz sie do mnie zbliża”
    pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki i zycze wszystkiego najlepszego!!!

  2. Anetto, życzę Ci, aby tych trudnych chwil stopniowo nie było wcale:)
    Czerp z życia same radości:)
    Moc serdecznych uścisków

    Kasia

  3. mam tą książkę, z filmem zetknęłam sie w zeszłym roku Kasiu. Jak go oględałam za pierwszym razem- doznałam szoku. Wydawało mi się, ze widzę siebie samą- na dnie, od którego zapragnęłam się jak najszybciej odbić. Byłam w takim momencie, ze nic nie miałam, bez dachu nad głową, dwóch chorych synów, bez pracy, po rozwodzie z mężem alkoholikiem, ja w głębokiej depresji.
    Tak myślę, że niekoniecznie w naszym życiu musi się stać najgorsze, abyśmy wkońcu się wkurzyli i powiedzieli „basta!”. U mnie to akurat tak wyglądało, ale po co czekać? Dziś jestem mądrzejsza.
    Dziś jeśeli dopada mnie jakiekolwiek zwątpienie- otwieram laptopa i włączam sobie film (jeżeli nie jest to mozliwe- czytam książkę) i ładuję swoje akumulatory po to, by być po prostu dobrą dla siebie samej, dla życia…

  4. uważam,że książka „The secret” jest bardzo interesująca,dzięki niej zrozumiałam jak błędne jest moje myślenie i postrzeganie świata.Książka ta zmotywowała mnie do zagłębienia się w tematyce prawa przyciągania i zastosowania jej w moim życiu,dzięki temu z dnia na dzień zmienia się jakość mojego życia.

  5. Kasia, piszesz: „Zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że wypsnie nam się myśl nieodpowiednia, adekwatna do starego sposobu myślenia.”. To prawda, ale w filmie (i książce) też jest mowa o tym, że pozytywne myśli mają większą moc, wibracje, a także o tym, że myśli nie krystalizują się natychmiast, że trzeba czasu, pozostawania w negatywnym klimacie, żeby to się przełożyło na nasze życie. Więc nawet, jeśli zdarzają Ci się (każdemu) okresy złe, kiedy jesteś przybita i negatywnie nastawiona, to nie znaczy, że tracisz cały dotychczas „wypracowany” efekt. Nie martw się i staraj znowu pomyśleć o czymś, co Cię uszczęśliwia i w ten sposób zmienić tor myślenia. Powodzenia! 😉

  6. Kasiu – imienniczko moja – robię to cały czas:))
    Ten wpis jest z 2009 roku, mam nadzieję, że wciąż czynię postępy:)
    Pozdrawiam i również powodzenia życzę:)

  7. nie jest to tak do końca 🙂 na szczęście zrozumiałe jest ,że jakiś tam procent negatywnych myśli jest w nas . Wcale sie tym nie martwcie , bo i po co?
    Ale jak opisano w Sekrecie- książka też jest super- negatywne myśli nie są tak silne jak pozytywne:-) I druga sprawa jest na to sposób. Początkowo myślałam ,że to takie trudne jednak teraz wiem ,że można . Otóż wystarczy jak nachodzą nas takie myśli , zatrzymać się ( mój umysł sam mnie już ostrzega więc siłą rzeczy nawet nie mogę za długo mieć negatywnych myśli) mówię sobie stop Baska, zapędziłaś się i natychmiast staram się znaleźć coś pozytywnego . Ćwiczyłam to kilka miesięcy . Teraz jest o tyle fajnie ,że moja świadomość jest czujna i reaguje na mnie. Nie umiem już za bardzo sie zamartwiać, owszem łapię się na tym ,że tam kogoś gdzieś obgadam , czy za bardzo się czymś przejmę ale wierzcie mi , za każdym razem tak juz wyćwiczyłam umysł ,ze sam mnie informuje o tym ,że moje myśli idą w złym kierunku.
    Nie musicie być idealni , bądźcie po prostu sobą. Nie pozwólcie aby ktoś Was ograniczał ,.A jak coś sie dzieje źle , nie wiem choroba to nie myślcie o niej , złóżcie zamówienie w Katalogu i skupcie się na tym co w Was funkcjonuje najlepiej.
    Ostatnio poczułam okropny ból ręki , już juz miałam spanikować ale ………przypomniałam sobie jak wspaniałe mam ręce, jak są potrzebne, jakie zdolne, jak dużo rzeczy wykonują i tak sobie mówiłam kilka minut i co? Zaraz przeszło.
    A swoją drogą jakbyśmy byli tak zbyt idealni to nie wiem czy było by znowu aż tak fajnie:-)))))))))))) Pozdrawiam Was cieplutko. Bardzo fajne wpisy .

  8. i jeszcze jedno , nie wiem czy zauważyłaś ,że końcówka Twojego postu była czymś co nazywamy też Przyciąganiem , bo jak sama napisałaś, nawyki , uprzedzenia, niebezpieczeństwo itp……… prawda? Moim zdaniem trzeba po prostu to wszystko odrzucić , bo nawet napisanie też przyciąga:-) Proponuje zrozumienie poprzez kontrast.
    Fajne ćwiczenie , nie pamiętam autora ( mam tę książkę w domu , dostarczę dane) Aby się przekonać czego tak na prawdę chcemy , właśnie potrzebny jest kontrast.
    Np sfera nie wiem niech to będą stosunki z kimś dla nas ważnym , bogactwo itp…
    Robimy to tylko raz. Spisujemy po lewej stronie sprawy jak sie mają w naszym życiu.
    Następnie po prawej : jak chcemy aby wygladały.
    np : nie mam pieniedzy
    a kontrast to, podoba mi sie to ,że pieniądze wpływają do mojego życia leciutko jak oddychanie:-)
    Wyjdzie nam jakiś kontrast prawda?
    Gdy juz to zrobimy piszemy swoją Nową Historię.
    np: To wspaniale wiedzieć ,że zbliżają sie do mnie wielkie pieniądze itd……..
    Rozwijać to w czasie teraźniejszym ale starac się pisać tak ,zeby było to zgodne z tym co jest w nas.
    Czyli jeśli napiszemy : mam masę pieniędzy a wcale ich nie mamy będzie to nie zgodne z naszym Ja , natomiast jak napiszemy to wspaniale wiedzieć ,ze zbliżają się do mnie pieniądze ( jakie to tez konkretnie trzeba podac) brzmi to w naszym umyśle bardziej prawdopodobnie.
    Kontrast pomoże nam w zrozumieniu nas samych i nie powtarzanie rzeczy ,których nie chcemy.
    Ja piszę codziennie swoją nową historię, co rusz zjawia sie coś nowego. Odkąd stosuję Prawo Przyciągania nie martwię się , bo po co . Codziennie coś fajnego się dzieje . Jednymi słowy , warto byś Świadomym swoich myśli wtedy to działa!:-)

  9. „Myśl i bogać się” – Napoleona Hill’a bardzo ciekawa książka. również namawia do pozytywnego myślenia, zastanowieniu nad swoim życiem i skupieniu na tym co ważne. Pozdrawiam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s