Jakiś czas temu porzuciłam tzw. przez niektórych „bezpieczeństwo”, czyli stałą i niestresującą pracę na rzecz nieznanego…. Ściśle rzecz biorąc przeprowadziłam się do Warszawy z powodu wielkiej miłości. Nie nią samą jednak człowiek żyje. Zgiełk wielkiego miasta jednak trochę mnie przeraża, a jeszcze bardziej praca w korporacji od-do i brak czasu dla rodziny i przyjemności. Mimo to porozsyłałam dziesiątki CV i cisza…. Cały czas szukam pomysłu na życie…. W moim blogu staram się opisać moje poczynania, zarówno sukcesy, jak i porażki na drodze do poszukiwania siebie i niezależności finansowej….

Reklamy

10 uwag do wpisu “O mnie, o blogu

  1. Witaj Kasiu, Twój blog prezentuje się zachęcająco, więc… życzę powodzenia w jego rozwijaniu 🙂 .

    „przeprowadziłam się do Warszawy z powodu wielkiej miłości.”

    Ciekawe, bo miałem identycznie 🙂 .

    „Zgiełk wielkiego miasta jednak trochę mnie przeraża”

    Znam ludzi, którzy twierdzą, iż Warszawa to „wielka wieś” 😉 . To ciekawe, zróżnicowane miasto – co powinno Cię zainteresować, to fakt, iż istnieje tutaj sporo miejsc, które nie wyglądają zupełnie na „wielkomiejskie” 🙂 . Okazuje się więc, że również w W-wie można urządzić sobie prowincjonalne, zaciszne gniazdko, a centra handlowe mieć „za rogiem” 🙂 .

    Życzę szybkiej aklimatyzacji!

  2. Przepraszam, dreczy mnie jednak byc moze niestosowne troche pytanie: czy nie sadzisz, ze wobec tego co dzieje sie od paru miesiecy wokol nas, tytul twego bloga moze uchodzic za nieadekwatny do rzeczywistosci badz cyniczny?
    Pytam z ciekawosci.
    Uklony
    T.

  3. Telemachu, szczęście i bogactwo to stan umysłu, umysł zaś kreuje rzeczywistość.
    Skupianie się na rzeczach dobrych rzeczy dobre przyciąga.
    Szczęśliwy i bogaty możesz być w każdych warunkach.
    Trzeba być elastycznym i otwartym na wiedzę i różne okoliczności.
    Przeszkody starać się traktować jak wyzwanie czy też lekcję, że coś należy w swoim myśleniu i postępowaniu zmienić.
    Dlatego tytuł jest bardzo adekwatny do rzeczywistości, którą tworzę i którą staram się tu od czasu z Wami podzielić 🙂

    Pozdrawiam ciepło
    Kasia

  4. Kasiu coś ci się zniknęło? Zrezygnowałaś już z pisania czy brakuje na razie tematu? Czasami te niedoskonałe tematy i próby ich rozwiązywania są zdecydowanie bardziej pouczające i pełne napięcia, niż te prawie doskonałe i nudne. Pozdrawiam serdecznie 🙂

  5. Witaj Doroto:)
    Zniknęło mi się, gdyż szukam swego miejsca na ziemi jak i w necie.
    Pisuję regularnie na Gorących akcjach, które aktualnie przeniosły się na bloggera.
    Ostatni tydzień natomiast byłam na urlopie.
    Postaram się niedługo pozbierać:)
    Pozdrawiam:)
    Kasia

  6. Swojego miejsca nie ma, co daleko szukać, bo zazwyczaj jest po tak zwanym „nosem”. Tylko szukając wydaje nam się, że to nowe będzie ciekawsze, a może będzie więcej szczęścia dawało, …ale czy tak jest?

    To, co się ma …jest!

    A, że często nie odpowiada naszemu wyobrażeniu o doskonałości, nie znaczy, że należy porzucić i szukać nowego. Lepiej się zapoznać z możliwościami i wszystkim twarzami posiadanego, może można cos udoskonalić lub samu poprawić.

    Pozdrawiam i powodzenia życzę.

  7. Toż też właśnie daleko nie szukam, niucham tylko;)
    Ale to co blisko, często niewidoczne, problemy z wejrzeniem w głąb siebie, itp…
    Rozdroże, niepewność…
    Dzięki za życzenia powodzenia, muszę dać radę;)

  8. Witam Cię serdecznie,
    dopiero dzisiaj znalazłam Twojego bloga. Mam nadzieję,że u Ciebie z każdym dniem jest coraz lepiej i coraz bardziej ‚rozjaśnia’ Ci się w główce:). Co do Warszawy – mam nadzieję,że ją polubisz (być może już to zrobiłaś).To wspaniałe miasto,które czeka na to,żeby je odkryć – tak dla siebie. Kilka lat temu przyjechałam tutaj z innego dużego miasta na studia i początkowo było mi nieswojo, długo szukałam miejsca dla siebie..Pokochałam stolicę i teraz,kiedy skończyłam studia i bywam tytaj o wiele rzadziej- TĘSKNIĘ.Za tutejszym klimatem,za moimi miejscami,za taką ;moją; Warszawą:).Życzę Ci szybkiego znalezienia swojego miejsca,bo to,co najważniejsze-czyli miłość-już masz:).Jeszcze szczypta odwagi i już!
    Pozdrawiam cieplutko,
    Ewa.

  9. Wlasnie znalazlam Twojego bloga. Patrze na daty i widze, ze od zalozenia bloga minelo troche czasu, jestem bardzo ciekawa, czy wszystko sie dla Ciebie ulozylo tak jak chcialas???? O temacie PP dowiedzialam sie bardzo niedawno. Jest ciezko sie przestawic na dobre myslenie.
    pozdrawiam
    ania

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s