Systematyczność i zorganizowanie

Nie jestem pod tym względem dobra. Działam akcyjnie, pod wpływem impulsu.
A kiedy wpadnę w marazm nie mogę się zebrać. Odkładam dużo rzeczy na później. Nawarstwiają się…
Ciężko się potem zmusić do działania. Mam problem z układaniem planów.

A jutro mój syn jedzie na obóz narciarski. Musiałam się więc zmusić do większej aktywności.
Dużym ułatwieniem był spis niezbędnych rzeczy dostarczony przez firmę organizującą wyjazd.
Dzięki temu wiedziałam, czego nie mam, co muszę dokupić. A potem pakowanie okazało się błahostką;)
Spis firmowy tak mnie zmobilizował, że sama też zrobiłam własny.
Spis konkretnych już rzeczy dla młodego. Rzeczy, które mu daję. Może pomoże mu to jakoś się ogarnąć przy pakowaniu powrotnym:-)

Wnioski
Postanawiam częściej robić notatki. Rzeczy do zrobienia, rzeczy do kupienia, plany na jutro, na miesiąc, na rok…. Postaram się być bardziej poukładana;) Bo jakże w bałaganie przyciągnę pieniądze? 🙂 Jeszcze, nie daj Boże, ich nie zauważę, przeoczę…..:-)

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Systematyczność i zorganizowanie

  1. Ja również miewam chwile przestoju, są naturalne 🙂 Jak fale na ocenie 🙂 Polecam książkę Zbyszka Ryżaka pt. Energia wewnętrzna – jest doskonała i pomaga doskonale zrozumieć zasady rządzące energią osobistą.

    Co do planowanego działania, to mam w outlooku kalendarz, w którym notuję wszystkie ważne terminy (nie zapominam o zabawie!), mam wielki czarny notatnik w którym notuję rzeczy związane z biznesem, oraz mam w autostarcie na komputerze plik tekstowy, w którym notuję 5 rzeczy do wykonania na dany dzień 🙂

    Acha, i jeszcze terminarz w komórce 🙂

    Dopiero od 3 miesięcy to robię i wdrożylem się niejako automatycznie – po prostu taką miałem potrzebę. Wcześniej nigdy bym siebie nie podejrzewał, że potrafię być tak zorganizowany! 😆

    Wojciech 🙂

  2. Ado, jak sądzę, wielu ludzi ma z tym problem.
    Staram się nad tym pracować, ale jeśli mi nie wychodzi, również to przyjmuję. Wojtek użył dobrego porównania, „jak fale na oceanie”. Przyjąć, pogodzić się z tym, że jest przypływ
    i odpływ. Odpływ to czas na zatrzymanie się, zastanowienie, czy na pewno kierunek, w którym idę jest dobry, ewentualną jego weryfikację lub kosmetyczne poprawki.
    Pozdrawiam:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s